Rządowe miliardy na promy

Szczecińska firma Polskie Promy uzyskała miliard złotych dokapitalizowania, co pozwoli na uruchomienie produkcji trzech promów pasażersko - samochodowych w programie Batory. Z kolei kołobrzeska Polska Żegluga Bałtycka otrzymała 140 mln złotych rządowego dofinansowania na zakup nowego promu.

To już pewne. Spółka Polskie Promy wzbogaci się na pewno o trzy nowe jednostki, a jest duża szansa, że będą to cztery promy. Kontrakt zrealizuje Gdańska Stocznia Remontowa, choć pierwotnie statki miały być budowane w stoczni Gryfia, gdzie już w czerwcu 2017 roku położono stępkę pod pierwszą jednostkę. Pierwszy z serii promów miał być gotowy w 2021 roku, a budowa ta miała być początkiem odrodzenia przemysłu stoczniowego w Szczecinie. Skończyło się na planach i zapowiedziach, choć już wtedy eksperci przekonywali, że jedyną stocznią zdolną do realizacji kontraktu jest Gdańska Stocznia Remontowa.

Kontrakt zawarty pomiędzy spółką Polskie Promy, której udziałowcami są Skarb Państwa oraz Polska Żegluga Morska, a GSR ma wartość kilku miliardów złotych i jest największą umową inwestycyjną podpisaną pomiędzy rodzimym inwestorem, a polską stocznią od kilkudziesięciu lat.

– Kwota 1 mld zł została alokowana, na zasadach komercyjnych, dla spółki Polskie Promy, na rozpoczęcie budowy promów pasażersko-samochodowych. Zawarta została umowa inwestycyjna pomiędzy Skarbem Państwa, a spółką Polskie Promy sp. z o.o. W wyniku realizacji tej umowy Skarb Państwa zainwestował kwotę 650 milionów, obejmując nowe udziały w spółce. Pozostała kwota pochodzi z pozyskanego finansowania dłużnego dla spółki Polskie Promy z przeznaczeniem także na ten cel. Mając już takie środki z budżetu można było zamówić nowe jednostki w stoczni chińskiej, ale patriotyzm gospodarczy naszego rządu predestynuje do tego, żeby zamówienie złożone zostało w polskiej stoczni, wykorzystując jej potencjał – wyjaśnił wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski.

Dodał, że budowane promy będą jednostkami ekologicznymi, napędzanymi gazem LNG. Pierwszy prom ma być gotowy na przełomie 2024 i 2025 roku. Kolejne mają wejść do eksploatacji w rocznych odstępach.

Witkowski powiedział też, że zdecydowano o przekazaniu 140 mln zł w obligacjach dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej na rozwój rynku promowego. Pozyskane środki mają zostać przeznaczone na zakup nowego promu, który będzie obsługiwać trasę Świnoujście- Ystad. Po oddaniu nowej jednostki do eksploatacji PŻB spodziewa się wzrostu o ok 60 ciężarówek rocznie. Nowa jednostka pozyskana od spółki Polskie Promy i budowana w Polsce będzie wykorzystywana głównie z myślą o przewozie cargo i będzie przewoziła minimalną liczbę pasażerów. PŻB spodziewa się zwiększenia swoich przychodów o co najmniej 100 mln zł.

Nowa jednostka ma wejść do eksploatacji do końca 2023 roku. Zbuduje ją gdańska stocznia „Remontowa”. Prom ma być jednostką w pełni proekologiczną, napędzaną paliwem gazowym w układzie hybrydowym. Dodatkowo jednostka zostanie również wyposażona w napędy azymutalne pozwalające na większą sterowność podczas manewrowania oraz redukujące zużycie paliwa. „Wawel”, jednostka, która jak dotychczas obsługiwała trasę Świnoujście -Ystad jest już jednostką wyeksploatowaną, ale wszystkie certyfikaty i odbiory czasowe będą ważne przez kolejne 2,5 roku. 140 mln zł dofinansowania z publicznych środków pozwoli na zastąpienie wysłużonego promu.